Z Olkusza
Rafał Jaworski w Olkuskim MOK-u

Dobiegła końca olkuska wystawa twórczości Rafała
Jaworskiego. Zanim jednak ze ścian Miejskiego Domu Kultury zniknęły obrazy
natchnione wschodnim malarstwem sakralnym, olkuszanie mieli okazję zapoznać się
bliżej z jego literackim dorobkiem, przede wszystkim poezją.
Zetknęli się z nią już zwiedzający prezentację dorobku pochodzącego ze Sławkowa,
obdarzonego artystyczną duszą inżyniera po AGH. Pod każdym swym obrazem Rafał
Jaworski zawiesza wiersz. Jego malarstwo i poezja korespondują ze sobą treścią,
przesłaniem, ideą, wzajemnie dopełniają, wzmacniają siłę wyrazu.
Co inspiruje Rafała Jaworskiego poetę, co sprawia, że czuje potrzebę chwytania za pióro? Dawniej, w czasach PRL-u buntował się przeciwko systemowi. Ówczesną rzeczywistość kontestował zresztą nie tylko poezją. "Solidarnościowe" zaangażowanie opłacił wieloletnią tułaczką po kraju, bezskutecznym poszukiwaniem miejsca do życia i pracy, w którym zaakceptowano by jego odważnie głoszone poglądy. Potem, po upragnionej transformacji ustrojowej nie krył rozczarowania jej społecznymi skutkami. Ekonomizacja życia, sprowadzenie ludzkiej egzystencji do ślepej pogoni za dobrobytem, karierą, sukcesem w jego materialnym rozumieniu, rodzi w Rafale Jaworskim nie mniejszy sprzeciw, niż ten, jaki towarzyszył minionym czasom pozorów sprawiedliwości społecznej. Być może z bezsilności wobec otaczającej zewsząd egzystencjalnej mizerii, zapewne też dzięki przywiązaniu do tradycyjnych wartości sięgnął w swej walce po sacrum. Urzeczony wielopoziomową symboliką ikon poeta Rafał Jaworski postanowił spróbować swych sił w sztuce plastycznej. Nie zrezygnował jednak z pisania. I dobrze, bo jego twórczość jest wartościowa. Świadczą o tym liczne laury, m. in. nagroda główna Łódzkiej Wiosny Poetów, konkursu O ludzką twarz człowieka, Warszawskiej Jesieni Poetyckiej. - To nie zabawy językiem, to nie literatura pięknych słów, ale prawdziwe opowieści, nie moralizatorskie, ale etyczne. To długie opowieści zwieńczone mądrymi pointami. To w nich jest piękne. - mówił podczas spotkania w olkuskim MDK dr Marek Pieniążek, adiunkt w Katedrze Dydaktyki Literatury i Języka Polskiego Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie.
A oto jeden z wierszy wydanych w tomiku "Wierni i wybrani":
Co nieco szczęśliwi, w pewien sposób
syci i bogaci w akwarelki okrutnych sielanek,
spójrzmy na zdradzaną kobietę o oczach
agrestowej konfitury, które wciąż ufnie
smażą swą niespożytą słodycz; posłuchajmy dwojga innych
na siebie skazanych, jak mówią o zakupach,
sąsiadce zawistnej, jak porównują luty ze styczniem;
zobaczmy mężczyznę; rozbił zwykły talerzyk
i to dopełnia gorycz jego samotności: - ręka
sięga po siarkowe wino.
My, chciwi reklamowych nowinek, w pożądaniu
skrytobójczych awansów, zatrzymani w szczególe:
na byle dotyku, przepełnieni dumą (lub rozpaczą)
z średniej zarobków, cnoty sprytu, z orgazmów
własnych i kochanek, jesteśmy nieznośnym brakiem
miłości i opoką
porządku.
Tak, postęp: cyfrowe odczyty wszystkiego
co najmniej ważne.
Śmiechem traktujemy naszą powagę,
z powagą naszą śmieszność,
w kurniku wyobraźni
naiwny sposób sytości.
W życie wchodzi ustawa
o powszechnym obowiązku
szczęścia. Już jutro.
Więcej informacji o Rafale Jaworskim i próbek jego twórczości znaleźć można na
jego stronie internetowej www.ikony.tychy.pl
Fot.: Spotkanie z Rafałem Jaworskim (na zdjęciu po prawej) moderował dr Marek
Pieniążek.
|
Wszelkie prawa zastrzeżone © Olkuszanin.pl
|
|
Jakiekolwiek kopiowanie oraz wykorzystanie materiałów,
opisów, zdjęć i innych elementów portalu znajdujących się na stronie
Olkuszanin.pl |
|

