Z Olkusza
Marsz Przeciwko DOPALACZOM

- Dziś My - jako Olkuszanie - chcemy pokazać, że nie
zgadzamy się na funkcjonowanie tych sklepów w naszym mieście. Chcemy powiedzieć
"dopalacze żegnajcie". Stąd nasza akcja - stąd marsz i happening, w którym
symbolicznie złożymy stare wiązanki kwiatów z napisem "żegnajcie dopalacze" -
mówił rozpoczynając środowy marsz Łukasz Kmita, założyciel Stowarzyszenia Stop
dla Dopalaczy".
ZOBACZ FOTORELACJE Z MARSZU
Olkuszanie dość licznie odpowiedzieli na wystosowany apel i zgromadzili się w środę o godz. 16.00 przed pomnikiem "Rycerza". Około dwustu osobowa grupa mieszkańców przeszła ulicami miasta pod wszystkie trzy sklepy z dopalaczami, które funkcjonują w Olkuszu. - Nasza akcja ma jeszcze jeden cel. Wielu z nas ma niewystarczającą wiedzę na temat efektów działania dopalaczy. Dlatego Stowarzyszenie "STOP dla DOPALACZY" przygotowało specjale ulotki, które informują czym są dopalacze i jakie są efekty ich zażywania - mówił Łukasz Kmita. Marsz współorganizowało Katolickie Stowarzyszenie Rycerzy Kolumba, które od niedawna działa w Olkuszu oraz Związek Strzelecki "Strzelec". - Cieszy nas, że młodzi ludzie dostrzegają ten problem. Chcemy wspólnie powiedzieć "nie" dla dopalaczy - mówił ks. Andrzej Sobaszek, kapelan olkuskich Rycerzy.

Podczas marszu szefowa olkuskiego sanepidu przedstawiła wyniki ankiet, które
zostały przeprowadzone jeszcze przed wakacjami w szkołach na terenie miasta.
Okazuje się, że młodzi ludzie nie wiedzą czym są dopalacze, a wielu z nich
uważa, że są one bezpieczne.
Organizatorzy zwrócili też uwagę na jeszcze jeden aspekt. - Na większości
opakowań dopalaczy widnieje ostrzeżenie: "nie do spożycia dla ludzi" lub "w
przypadku spożycia należy niezwłocznie skontaktuj się z lekarzem". W ten sposób
dopalacze - jako środki kolekcjonerskie mogą być w Polsce niestety legalnie
sprzedawane. Właściciele sklepów i dystrybutorzy znaleźli furtkę w prawie, która
pozwala im na prowadzenie takiej działalności - mówiła Katarzyna Cieśla, z
zarządu "Stop dla Dopalaczy".
Pod każdym ze sklepów z dopalaczami w Olkuszu zgromadzeni złożyli wiązanki
kwiatów z napisem "żegnajcie dopalacze". Kwiaty składali m.in. poseł Jacek
Osuch, władze samorządowe oraz delegacje młodzieży. Jak się okazało, kwiaty pod
sklepami nie leżały długo. Zaraz po przejściu pikiety, właściciele sklepów
zabrali wiązanki.
- Nasz dzisiejszy marsz jest także apelem do właścicieli nieruchomości, którzy
wynajmują te lokale handlarzom dopalaczami. Gorąco apelujemy i prosimy, aby w
imię dobra wspólnego i ważnego interesu społecznego jak najszybciej rozwiązali
Państwo umowy na najem lokali w których prowadzona jest sprzedaż dopalaczy -
apelował pod sklepami Łukasz Kmita.
Organizatorzy marszu w środę oficjalnie zainaugurowali zbieranie podpisów pod
apelem do władz. - Prosimy także Państwa, abyście złożyli podpis pod apelem do
Premiera Polskiego Rządu i Marszałka Sejmu o jak najszybsze przygotowanie i
uchwalenie ustawy, która uniemożliwi legalną sprzedaż środków zwanych
"dopalaczami" i jednocześnie wprowadzi zakaz otwierania punktów z tymi
produktami na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej - mówił Rafał Czeladzki,
przewodniczący Stowarzyszenia. Podpisy zbierane są przez w dwa tygodnie m.in. w
biurze poselskim posła Osucha na ul. Szpitalnej 32.
| Strona główna |
| Oficjalny Portal - Stowarzyszenie Dobroczynne "Res Sacra Miser" w Olkuszu |
STAŁA WSPÓŁPRACA MEDIALNA: UMiG OLKUSZ, MOSIR OLKUSZ, MOK BUKOWNO, UM BUKOWNO, ILKUS.PL, GMINA BOLESŁAW
Wszelkie prawa zastrzeżone ©
|
|
|
Jakiekolwiek kopiowanie oraz wykorzystanie materiałów,
opisów, zdjęć i innych elementów portalu znajdujących się na stronie
Olkuszanin.pl |
|
