
W piątkowe popołudnie w Bukownie, na Pustyni Starczynowskiej, wybuchł pożar. W gaszeniu brało udział ponad 100 jednostek straży pożarnej (ok. 300 strażaków), dwa samoloty i dwa śmigłowce. Ogień mógł strawić prawie 50 hektarów lasu, który zdążył odrosnąć po pożarze z 1992 r. Z Domu Seniora, który znajduje się w pobliżu płonącego lasu ewakuowano pensjonariuszy.
Szczególnie zagrożone były domy przy ul. Poprzecznej i Sosnowej. Około 17 pożar zdołano opanować, choć były ogromne problemy z dostarczaniem strażakom wody. Wozy gaśnicze po prostu zakopywały się w piaszczystych drogach dojazdowych. Stąd potrzebna była współpraca samolotów i helikopterów. Słup dymu był widoczny z wielu kilometrów (nawet w Krakowie). Wiadomość, że do pożaru doprowadziło rozbicie się awionetki okazało się plotką. Istnieje podejrzenie, że pożar spowodował podpalacz.


ZOBACZ FOTORELACJE Z POŻARU W BUKOWNIE