|

Przed tym meczem wszyscy zastanawiali się
z jakim bagażem bramek beniaminek wróci z „jaskini lwa”. Początkowe
minuty to wyrównana gra obu stron. Gra, w której królowała walka i mocna
obrona. Z czasem uwidaczniała się lekką przewaga miejscowych, ale nie
miała ona odbicia w wyniku. W 10 minucie meczu olkuszanki przegrywały
różnicą dwóch bramek (4:2), w 15 minucie na tablicy widniał wynik 6:4. I
w tym momencie „miedziowe” przyśpieszyły grę, co natychmiast znalazło
odzwierciedlenie – i w ich grze, i w samym wyniku. W 25 minucie przewaga
Zagłębia wzrosłą do 6 oczek, jednak gra „Strażniczek” pozwalała
przypuszczać, iż w tym spotkaniu jeszcze powalczą one o korzystny wynik.
Do końca pierwszej połowy niewiele uległo już zmianie, a wynik w
ostatniej sekundzie pierwszej połowy ustaliła po ładnej, indywidualnej
akcji, Anna Kubiak. Po jej akcji SPR Olkusz przegrywał z
Zagłębiem 12:6.
W pierwszej odsłonie w szeregach gospodyń
dobrze zaprezentowały się Kinga Byzdra i Klaudia Pielesz
(po 2), natomiast w barwach SPR-u po raz kolejny nr.1 była Paulina
Kozieł.
Druga połowa zaczęła się od trafienia
Aleksandry Giery (12:7), ale chwilę później nastąpił „mały
kataklizm”, który praktycznie ustawił cały mecz. Najpierw karę 2 minut
otrzymała kapitan olkuskiej drużyny – Ania Kubiak. Za co?Jak i
dlaczego? Tego nie wiedział nikt. Grające w przewadze gospodynie szybko
wykorzystały nadarzającą się okazję, zdobyły 4 bramki z rzędu i w 35
minucie prowadziły już wysoko 16:8. Rozbitym takim obrotem wydarzeń
olkuszankom grało się coraz trudniej. Nie wychodziło im dosłownie nic.
Kulał zarówno atak, jak i obrona. A momentami brakowało po prostu
szczęścia (bramkarki Zagłębia kilka razy wyręczały poprzeczka i słupki).
Natomiast doświadczona drużyna z Lubina umiejętnie korzystała z każdej
nadarzającej się okazji do tego, aby wynik podwyższyć. I to im
wychodziło perfekcyjnie. Równie dobrze i agresywnie miejscowe broniły,
wynikiem czego olkuszanki nie zdołały zdobyć bramki przez 16 minut
gry!!! Gospodynie natomiast w tym czasie zdobyły 8 bramek i w 50 minucie
meczu na tablicy widniał wynik 22:8. Szykował się kolejny pogrom.

Bramkę
Zagłębia odczarowała na moment Ola Giera, ale natychmiast po jej
trafieniu Joanna Obrusiewicz przypomniała wszystkim o swoich
snajperskich umiejętnościach. W ciągu niespełna 120 sekund zdobyła 3
bramki, podwyższając wynik na 25:9. Przy tak wysokim prowadzeniu
Bożena Karkut wpuściła na parkiet zmienniczki. To pozwoliło
zawodniczkom SPR Olkusz na jeszcze jedne zryw w ostatnich minutach gry.
Ale wszystko na co było stać tego dnia nasze dziewczyny to nieznaczne
zmniejszenie przewagi Zagłębia. Ostatecznie "miedziowe" zdecydowanie
pokonały SPR Olkusz 30:13, udzielając beniaminkowi kolejnej srogiej
lekcji handball'u.
Najskuteczniejsze w drużynie Zagłębia
były Kaja Załęczna, Karolina Semeniuk i Joanna
Obrusiewicz (po 5). W olkuskim zespole najwięcej trafień zaliczyła
Ola Giera (3), a dobrze broniąca - po raz kolejny -
Paulina Kozieł potwierdziła to, że obecnie stanowi chyba
najmocniejszy punkt naszego zespołu.
Po tym meczu ciężko mieć pretensje do
zawodniczek Olkusza o tę porażkę. Była ona wkalkulowana w "koszta" nauki
ekstraklasy. Podobnie jak w przypadku spotkań z SPR-em Lublin czy
Piotrcovią. A co do pozostałych spotkań? Dziewczyny bardzo chcą
wygrywać, chcą przerwać tą fatalną serię porażek. Czy uda się to w meczu
z osłabioną kadrowo, ale wciąż bardzo groźną Piotrcovią? Przekonamy się
już za 10 dni.

FOTORELACJA Z MECZU
MKS Zagłębie Lubin: Natalia
Tsvirko, Izabela Czarna, Monika Maliczkiewicz – Kaja Załęczna (5), Aneta
Piekarz (3), Natalia Ciepłowska (2), Karolina Semeniuk (5), Joanna
Obrusiewicz (5), Monika Gunia (2), Elżbieta Olszewska (1), Beata
Orzeszka (2), Klaudia Pielesz (2), Kinga Byzdra (3)
Trener: Bożena Karkut.
Kary: 10 minut.
SPR Olkusz:
Paulina Kozieł, Dorota Krzymińska – Marta Górska, Agnieszka Jędrusik,
Agnieszka Magolon (1), Paula Przytuła (2), Agnieszka Karnia, Marzena
Kompała, Paulina Leszczyńska (2), Anna Brachmańska (2), Agata Czekaj
(2), Monika Strzałko, Anna Kubiak (1), Aleksandra Giera (3).
Trener: Marek Płatek.
Kary: 10 minut.
Widzów: 200
FOTORELACJA Z MECZU
Autor: A.Sabonis
|