|
Pierwsze minuty spotkania upłynęły pod
znakiem mocnej obrony i nieskutecznych ataków z obu stron. Dopiero w 5
minucie meczu pierwszą bramkę zdobyła Kamila Szczecina. Po tej
bramce zdecydowanie lepiej zaczęły grać piotrkowianki. Szybko zbudowały
one kilkubramkową przewagę (1:5 w 10 minucie), natomiast gra olkuszanek
nie wyglądała najlepiej w tym okresie meczu. W 14 minucie meczu, trener
Płatek wziął czas dla swojego zespołu i to był "strzał w 10". Na
parkiet wróciła całkiem odmieniona drużyna. Olkuszanki broniły
agresywniej i szczelniej, w ataku grały szybko i skutecznie. Zaskoczone
taką metamorfozą przyjezdne miały spore problemy ze zdobywaniem bramek.
Efekt 5:6 w 23 minucie meczu, po bramce Pauliny Leszczyńskiej.
Jednak Piotrcovia ma w swoich szeregach Agatę Wypych. To ona, pod
nieobecność Kingi Polenz, bierze na siebie ciężar zdobywania
bramek w ważnych momentach spotkań. Podobnie było i tym razem. To jej
dwie bramki, zdobyte o ostatnich 5 minutach pierwszej części gry,
pozwoliły wyjść przyjezdnym na prowadzenie 7:9. I takim wynikiem
zakończyła się pierwsza odsłona meczu.
Za pierwsze 30 minut meczu słowa pochwały
należą się zdecydowanie dla Agnieszki Magolon, Pauliny
Leszczyńskiej i Pauli Przytuły. Inna bajka to obie bramkarki.
Bardzo dobrze broniły, zarówno Paulina Kozieł i Beata Skura
(Piotrcovia).
Druga połowa rozpoczęła się od bramki
"Przytulanki", a chwilę później olkuszanki miały rzut karny.
Niestety niewykorzystany przez Annę Brachmańską. W tym momencie
zamiast remisu 9:9, chwilę później zrobiło się 8:10 dla Piotrcovii, po
celnym trafieniu Joanny Wagi z siódmego metra. Do 40 minuty meczu
na parkiecie trwała wyrównana walka bramka za bramkę. Obie drużyny
popełniały sporo prostych błędów i to było czynnikiem tego, że żadna ze
stron nie uzyskała większej przewagi.
Przełomowym momentem meczu był okres
pomiędzy 41 a 46 minutą meczu, kiedy to przyjezdne odskoczyły
olkuszankom na sześć trafień (12:18). Szczególnie aktywna była wtedy
Anna Szafnicka - 2 bramki. Pomimo tego, że do końca meczu pozostało
w tym momencie 15 minut gry, ciężko było przypuszczać aby tak
doświadczony zespół jak Piotrcovia, pozwolił sobie odebrać wygraną.
Ambitnie grające olkuszanki chciały za wszelką cenę zniwelować straty
bramkowe do rywalek, ale często po swoich nieskutecznych atakach,
narażały się kontry przeciwniczek. A te je bezlitośnie wykorzystywały.
Ostatecznie "Strażniczki Srebrnego Grodu" zostały pokonane przez
Piotrcovię 16:24, ale dla drużyny z "pudła" w poprzednim sezonie nie był
to łatwy mecz, co po meczu podkreślił trener przyjezdnych, Janusz
Szymczyk.
Najskuteczniejsze na parkiecie były: w
Olkuszu Aga Magolon (5) - jeden z najlepszych, jeśli nie
najlepszy mecz "Medaliona" w żółto-czerwonych barwach, a w
barwach Piotrcovii Agata Wypych (6). Wyróżnić też należy
Paulinę Kozieł (kolejne bardzo dobre spotkanie), Marzenę Kompałę
oraz duet Paulina&Paula. Natomiast druga odsłona w
barwach Piotrcovii to popis Beaty Kowalczyk w bramce i skuteczna
gra Anny Szafnickiej.
Mimo porażki, nasze dziewczyny zapewne
mogą czuć się podbudowane po takim mecze. Zobaczyły, że można walczyć
jak równy z równym, nawet z najlepszymi. Co zadecydowało o porażce?
Wieksze doświadczenie brązowych medalistek, dłuższa ławka, może odrobina
więcej szczęścia? Zapewne każdy z tych elementów, po części złożył się
na wygraną przyjezdnych. To one były faworytkami i zgodnie z planem
wywiozły z Chełmka 2 punkty. Ale "Srebrne lwice" poległy z honorem,
pokazując pazurki...
Teraz zawodniczki czeka dwutygodniowa
przerwa w rozgrywkach - spowodowana potrzebami reprezentacji. A już w
sobotę i niedzielę (28-29.XI) czekają nas kolejne handball'owe emocje.
Najpierw mecz ligowy z rewelacyjną Zgodą, a później 1/8 finału pucharu
Polski ze Startem Elbląg.
ZOBACZ FOTORELACJE Z MECZU
SPR Olkusz: Paulina Kozieł, Dorota
Krzymińska – Marta Górska, Agnieszka Jędrusik, Agnieszka Magolon (5), Paula Przytuła
(3), Agnieszka Karnia, Marzena Kompała (2), Paulina Leszczyńska (3),
Anna Brachmańska (2), Agata Czekaj, Monika Strzałko, Anna Kubiak (1),
Aleksandra Giera.
Trener: Marek Płatek. Kary: 6 minut.
Piotrcovia: Beata Kowalczyk, Beata Skura -
Katarzyna Mijas (2), Ewa Dominiak, Joanna Waga (4), Edyta Chudzik (1),
Agnieszka Podrygała (1), Sylwia Lisewska (1), Agata Wypych (6), Anna
Szafnicka (4), Hanna Strzałkowska (1), Kamila Szczecina (1),Agnieszka
Dąbrowska (2), Inna Krzysztoszek (1).
Trener: Janusz Szymczyk. Kary: 4 minuty.
Widzów: 250 (w tym 20 z
Piotrkowa)
Po meczu
powiedzieli:
Marek Płatek (trener SPR Olkusz): Wynik
gorszy niż gra, tak krótko można powiedzieć o tym meczu. Moje pretensje
do sędziów (a zdarza mi się to rzadko) tyczyły się nierównej
interpretacji sytuacji boiskowych. Inaczej interpretowano przepisy dla
Piotrcovii, inaczej nam. To oczywiście wpływu na wynik nie miało, ale
nie mogłem się pogodzić z paroma decyzjami. Po meczu wyjaśniliśmy sobie
wszystkie sporne kwestie.
Autor: A.Sabonis |