|

Początkowe minuty spotkania to zupełna dominacja
Zgody. 0:3 po 5 minutach gry, 2:5 w 10 minucie meczu. Poirytowany taką
postawą swoich podopiecznych, trener Płatek poprosił w tym
momencie o czas. I przeprowadził z zespołem "męską" rozmowę. Skutek był
natychmiastowy. Miejscowe zaczęły grać szybko i skutecznie w ataku,
natomiast w obronie kryły szczelnie. A gdy już zawodniczki Zgody zdołały
przedrzeć się przez obronę olkuszanek, to na ich drodze stawała
Dorota Krzymińska. "Matka" była tego dnia znakomicie
dysponowana. Jej doświadczenie boiskowe i znajomość dzisiejszych
rywalek, spowodowały to, że nie były one w stanie pokonać naszej
bramkarki przez długi czas. Z przodu natomiast skutecznie rzucały
Anna Brachmańska, Agata Czekaj i Paula Przytuła. To po
bramce tej ostatniej olkuszanki doprowadziły do remisu 8:8 w 20 minucie
spotkania. W tym fragmencie meczu "miejscowe" grały naprawdę dobrze.
Zobacz zdjęcia z meczu
Chwilę później po raz kolejny ze znakomitej strony
pokazały się bramkarki obu drużyn. Najpierw znana w Olkuszu, Iwona
Muszioł, obroniła rzut karny egzekwowany przez Agatę Czekaj,
w następnej akcji Dorota Krzymińska nie dała się pokonać z
siódmego metra Katarzynie Gleń. Zresztą tego dnia reprezentantka
naszego kraju niewiele sobie pograła (w drugiej odsłonie nie widzieliśmy
jej już na parkiecie), w czym duża zasługa Marzeny Kompały, która
uprzykrzała jej życie jak mogła.
Ostatnie 5 minut pierwszej połowy to nieznaczna
przewaga przyjezdnych, ale ostatnie słowo w tej partii gry należało do
olkuszanek. Paulina Leszczyńska pewnie wykorzystała rzut karny i
do przerwy notowaliśmy wynik 11:13.
Po przerwie nasze dziewczyny wyszły na
parkiet mocno zmotywowane. Za wszelką cenę chciały jak najszybciej
odrobić straty z pierwszej odsłony. Udało im się to w w 37 minucie,
kiedy to na tablicy mieliśmy wynik 16:16. W tym momencie wydawało się,
że rozpędzone "lwice", pójdą za ciosem. Stało się jednak coś czego
kibice w hali się na pewno nie spodziewali. Olkuszanki, grające do tej
pory dobre zawody, zaczęły nagle popełniać łatwe błędy i razić
nieskutecznością. Ten słabszy okres gry gospodyń, wykorzystały
bezbłędnie przyjezdne, które odskoczyły na kilka bramek i w 50 minucie
prowadziły 18:23.
Pobudką i bodźcem do dalszej walki, była
udana interwencja Pauliny Kozieł, która wybroniła rzut karny
Agaty Cebuli. Ostatnie 10 minut to obustronna wymiana ciosów, walka
bramka za bramkę, ale też niepotrzebna brutalność w grze obu drużyn (8
minut kar w tej części meczu).
Ostatecznie olkuszankom nie udało się
zniwelować przewagi, jaką Zgoda zbudowała sobie do 50 minuty. Te pięć
bramek przewagi pozwoliło doświadczonej ekipie z Rudy Śląskiej dowieźć
wygraną do końca. Nasze szczypiornistki przegrały mecz 20:27, ale na
pewno nie były zespołem gorszym. Do tego aby sprawić niespodziankę,
zabrakło przede wszystkim ekstraklasowego ogrania i boiskowej rutyny. Z
drugiej strony Zgoda nie zagrała nic specjalnego, ale w końcowych
minutach potrafiła przełożyć ogranie na efektywność. W końcówce ważne
bramki zdobyły Justyna Weselak i Marzena Obruśnik. I to
one zadecydowały o tym, że kolejne 2 punkty pojechały na Śląsk.

Zobacz zdjęcia z meczu
Wśród "lwic" najskuteczniejsza była
Anna Brachmańska (7), a znakomite zawody w olkuskiej bramce
rozegrała Dorota Krzymińska. Pochwały za walkę należą się całej
naszej drużynie, która wszelkie swoje braki nadrabia właśnie
walecznością i ambicją. W drużynie Zgody najskuteczniejsze były
Justyna Weselak i Marzena Obruśnik (po 6).
SPR Olkusz: Paulina Kozieł, Dorota
Krzymińska – Marta Górska, Ewelina Szczerbińska, Agnieszka Jędrusik, Agnieszka Magolon (2), Paula Przytuła
(3), Agnieszka Karnia (1), Marzena Kompała, Paulina Leszczyńska (2),
Anna Brachmańska (7), Agata Czekaj (3), Anna Kubiak (1),
Aleksandra Giera (1).
Trener: Marek Płatek. Kary: 10 minut.
Piotrcovia: Iwona Muszioł, Weronika Mieńko -
Irina Latyshevska (2), Katarzyna Gleń (1), Natalia Tarnowska, Anita
Sikorska (1), Anna Świszcz (4), Agata Cebula (1), Ewa Stanret, Justyna
Mrozek (1), Małgorzata Krzymińska (1), Małgorzata Kucińska (4), Marzena
Obruśnik (6). Justyna Weselak (6).
Trener: Dariusz Olszewski. Kary: 10 minuty.
Widzów: 250
A już dzisiaj o godzinie 16 ponownie w hali w
Chełmku spotkanie "Strażniczek Srebrnego Grodu". Mecz w ramach Pucharu
Polski z drużyna Startu Elbląg. Zapraszamy!!!
Autor: A.Sabonis |