Dzisiaj jest: 30 Lipiec 2010        
Imieniny obchodzą: Ludmiła, Julita, Piotr
Dyżur Apteki w Olkuszu:
ul. Konopnickiej 4
SPORT PIŁKA RĘCZNA Czegoś znowu zabrakło

Czegoś znowu zabrakło

demo image

KS Zgoda Ruda Śl.-Bielszowice - SPR Olkusz 30:24 (17:14)

Ruda Śląska, ul. Sportowców 10 , 27.II.2010 godzina 16.00
ZOBACZ FOTORELACJE Z MECZU

Sobotnie spotkanie w ramach 21. kolejki ekstraklasy piłki ręcznej kobiet, pomiędzy zespołami Zgody i SPR Olkusz, było wyrównanym pojedynkiem, w którym żadna ze stron nie była drużyną przeważającą. Na ostateczną wygraną gospodyń złożyło się kilka elementów. Dać znało o sobie doświadczenia ekipy trenera Olszewskiego oraz ekstraklasowe ogranie i cwaniactwo drużyny ze Śląska. Niestety dla naszej drużyny, po raz kolejny, swoje trzy grosze do wyniku, dołożyli też "Panowie w czerni", którzy podjęli w tym meczu kilka kontrowersyjnych decyzji.

       

Niemniej wygrana Zgody nie przyszła tej drużynie łatwo, jednak dla olkuszanek nie może pocieszający być fakt tego, że w kolejnym meczu walczyły jak równy z równym. Handball to nie łyżwiarstwo figurowe, tutaj nie ma punktów za styl. I dziewczyny na pewno boli to, że przegrały kolejne spotkanie w którym rywal był w ich zasięgu.
Najskuteczniejszymi zawodniczkami tego meczu były: Agata Cebula (Zgoda - 8/8), Aleksandra Giera i Paulina Leszczyńska (SPR - po 6).

Pierwsze minuty sobotniego meczu były bardzo wyrównane, z lekkim wskazaniem na zespół Zgody. To miejscowe prowadziły po 10 minutach gry 6:3, choć pierwszą bramkę z akcji zdobyły dopiero w 7 minucie (wcześniejsze trafienia z rzutów karnych). W 12 minucie gry, przy prowadzeniu Zgody 8:3, trener Płatek wziął czas dla olkuskiej drużyny. Ta przerwa wpłynęła tylko połowicznie na poprawę gry "Srebrnych Lwic". O ile poczynania ofensywne drużyny wyglądały całkiem poprawnie, to gra obronna już niekoniecznie. W bramce za Paulinę Kozieł pojawiła się Dorota Krzymińska i ta zmiana była dobrym ruchem trenera. "Matka", grająca całe życie w barwach drużyny z Bielszowic, zna doskonale nasze wczorajsze rywalki i wielokrotnie byłą górą w pojedynkach z zawodniczkami Zgody.

Natomiast o sile w ataku "żółto-czerwonych" decydowały w pierwszej połowie trzy zawodniczki - Aleksandra Giera, Agnieszka Karnia i Paulina Leszczyńska. To one zdobyły 9 z 14 bramek drużyny w pierwszej połowie i po 30 minutach gry na tablicy widniał wynik 17:14 dla miejscowych.

Drugą połowę ponownie lepiej rozpoczęły miejscowe, które w 35 minucie prowadziły już 19:14 i zdawało się, że to jest koniec emocji w tym meczu. W tym momencie jednak "lwi pazur" pokazały olkuszanki. Po dwóch trafieniach Agi Magolon i Oli Giery i w 40 minucie meczu bielszowiczanki prowadziły już tylko 20:18. I kiedy wszystko wskazywało na to, że grające dobrze w ataku "Strażniczki" będą w stanie zdobyć kolejne bramki, znać o sobie dało doświadczenie i ogranie ligowe podopiecznych trenera Dariusza Olszewskiego. Ciężar gry na swoje barki wzięły Weselak, Mrozek i Kucińska, a miejscowe zaczęły "odjeżdżać" z wynikiem. Dwa trafienia Wesalak i dwa kolejne trafienia z siedmiu metrów Cebuli, sprawiły, że w 54 minucie gry przewaga Zgody wynosiła 6 oczek i wygrana gospodyń w tym meczu była już przesądzona. Ambitnie grające olkuszanki do samego końca walczyły o jak najkorzystniejszy wynik, jednak tego dnia nie były w stanie wygrać z przeciętnie dysponowaną drużyną z Rudy Śląskiej, przegrywając ostatecznie 30:24.

       
ZOBACZ FOTORELACJE Z MECZU

Czego zabrakło drużynie Marka Płatka do wygranej w tym meczu? Skuteczności w ofensywie -  szczególnie w końcówce mecz oraz spokoju w grze. Jednym słowem - doświadczenia. To nie pierwsze spotkanie, kiedy ten element decyduje o końcowym wyniku w meczach olkuszanek. Bo przyznać trzeba, że tak młoda zawodniczka jak Paulina Leszczyńska nie jest jeszcze w stanie sama pociągnąć gry całego zespołu.

Inną sprawę stanowi kwestia sędziowania w tym meczu. Kielecka para arbitrów być może nie wypaczyła wyniku, ale jednostronne decyzje i gwizdanie "na nazwiska" nie jest zgodne z duchem sportu.

Najskuteczniejszymi zawodniczkami tego meczu były: Agata Cebula (Zgoda - 8) - która wszystkie bramki zdobyła z rzutów karnych oraz Aleksandra Giera i Paulina Leszczyńska (SPR - po 6).

Zgoda: Iwona Muszioł - Katarzyna Gleń (1), Natalia Tarnowska, Barbara Jasińska (1), Anita Sikorska (3), Anna Świszcz (2), Agata Cebula (8), Kornelia Karwacka (1), Justyna Mrozek (1), Małgorzata Krzymińska (1), Małgorzata Kucińska (4), Marzena Obruśnik (2), Justyna Weselak (6), Justyna Pałecka. 

Trener: Dariusz Olszewski. Kary: 8 minut.

SPR Olkusz: Paulina Kozieł, Dorota Krzymińska – Marta Górska, Ewelina Szczerbińska, Agnieszka Jędrusik (1), Agnieszka Magolon (3), Paula Przytuła (2), Agnieszka Karnia (3), Marzena Kompała (2), Paulina Leszczyńska (6), Anna Brachmańska (1), Agata Czekaj, Aleksandra Giera (6), Agata Basiak.

Trener: Marek Płatek. Kary: 16 minut.

Widzów: 250

Po meczu powiedzieli:

Marek Płatek (trener SPR Olkusz): Zwycięstwo Zgody w pełni zasłużone. Doświadczenie tego zespołu było w tym meczu dużym atutem. Szkoda tylko, że przez długie fragmenty tego spotkania na boisku Zgoda miała 9-cio osobowy skład i to niekoniecznie tej samej płci.


ZOBACZ FOTORELACJE Z MECZU

                                                           Autor: A.Sabonis

źr. A.Sabonis - SPR OLKUSZ http://sprolkusz.pl zdjęcia fotoekipa portalu Olkuszanin.pl

LEAVE A REPLY

Kod antysapmowy
Odśwież

SPORT - MOSiR Olkusz

  • II SPARTAKIADA PRZEDSZKOLAKÓW
    SPORTOWE ZABAWY NAJMŁODSZYCH W dniu 14 czerwca w poniedziałek, odbyła się II Miejsko-Gminna...
  • Hala MOSiR gotowa
    "żółty blaszak" odszedł do lamusa... Na ten moment czekaliśmy ponad rok. "Srebrne...
  • IV Runda Rodzinnych Rozgrywek Sportowych
    IV runda Rodzinnych Rozgrywek Sportowych W dniu 23 maja 2010 r. w ośrodku "Czarna Góra"...
  • Na sportowo z MOSiR Olkusz
    Na sportowo z MOSiR Olkusz Ostatnie tygodnie nie należały do tych pięknych słonecznych majowych...

Fotorelacje